Solvexa Group
Solvexa Group
Blog
Obiekcje6 min czytania

'Za drogo' prawie nigdy nie znaczy 'za drogo'

Obiekcja cenowa to najczęstsza rzecz, jaką słyszy handlowiec. "Za drogie." "Konkurencja ma taniej." "Muszę się zastanowić nad kosztem." I to właśnie w tym momencie większość sprzedaży się rozpada - nie dlatego, że cena była za wysoka, ale dlatego, że handlowiec zareagował źle.

Domyślna reakcja jest zawsze zła

Kiedy klient mówi "za drogo", instynkt podpowiada dwie rzeczy: zacząć się tłumaczyć albo zejść z ceny. Obie są błędem.

Jeśli od razu dajesz rabat, właśnie powiedziałeś klientowi, że Twoja pierwsza cena była zawyżona. Straciłeś wiarygodność i nauczyłeś go, że z Tobą się negocjuje przez naciskanie. Jeśli zaczynasz się bronić, brzmisz jak ktoś, kto sam nie wierzy w to, co sprzedaje.

Cena to nie jest atak. To pytanie o wartość, zadane nie wprost.

"Za drogo" w porównaniu do czego?

Kiedy słyszę obiekcję cenową, nie reaguję na cenę. Reaguję pytaniem. Bo "za drogo" to zdanie bez punktu odniesienia - i moim zadaniem jest ten punkt odniesienia znaleźć.

Za drogo w stosunku do budżetu? Do konkurencji? Do tego, ile klient dziś traci, robiąc to po staremu? To trzy zupełnie różne obiekcje i każda z nich ma inną odpowiedź. Handlowiec, który słyszy jedno słowo "drogo" i od razu tnie rabatuje, tylko dopytuje, w połowie przypadków odkrywa, że problem w ogóle nie leży w cenie.

Bardzo często pod "za drogo" kryje się coś innego: klient nie widzi jeszcze wartości, nie ma pewności, że to zadziała, albo nie on podejmuje decyzję i szuka wymówki. Rabat nie rozwiąże żadnej z tych rzeczy.

Rozmawiaj o koszcie nierobienia niczego

Najdroższa opcja dla klienta to zwykle nie Twój produkt. To zostanie tam, gdzie jest - z problemem, który go kosztuje co miesiąc, tylko że tego kosztu nie ma na fakturze, więc go nie widzi.

Moja praca w rozmowie o cenie polega na tym, żeby ten ukryty koszt stał się widoczny. Kiedy klient zobaczy, ile traci na obecnym rozwiązaniu, Twoja cena przestaje być wydatkiem, a staje się oszczędnością. To ta sama liczba - tylko ustawiona w innym kontekście.

Nie oddam Ci tu całego schematu pracy z obiekcją cenową ani konkretnych zwrotów - to jest dokładnie ten rodzaj rzeczy, którą ćwiczymy na szkoleniu na Twoich prawdziwych rozmowach. Ale zapamiętaj jedno: następnym razem, gdy usłyszysz "za drogo", nie schodź z ceny. Zadaj pytanie. Odpowiedź klienta powie Ci, czy w ogóle masz problem z ceną - czy tylko tak Ci się wydawało.

Chcesz porozmawiać o sprzedaży?